Znacie to uczucie , gdy jesteście kochani ? Ja nie . Nawet nie wiem czy rodzice mnie kochają. Nazywam się Natalie Brooks i to mój świat..
Wstałam dziś dość wcześnie jak na mnie , i jak na weekend. Tak , jestem śpiochem do potęgi.
Wsunęłam stopy w kapcie i zeszłam , a raczej spełzłam na dół. W trakcie robienia chleba z masłem i serem , zwanym potocznie kanapką, rozbrzmiały pierwsze dźwięki Cold Coffe Ed'a Sheeran'a.
Jezusie jest 9! Kto wydzwania do ludzi o takiej porze ?! Ugh.. zresztą nieważne...
Popatrzyłam na wyświetlacz. Ariel.
-Czego ty kobieto ode mnie chcesz o 9 rano ?! - prawie wykrzyczałam do telefonu.
-Ejejej...kroi się gigantyczna imprezka ! - rzekła podekscytowana rudowłosa
-U Alexa....-wychrypiała.
-Co?!Nigdzie nie ide ! - Pfff.... mam niby iść na impreze mojego byłego , który mnie zdradził ?!
-No weeeeeeeeeeeeeeeeeeeeź ! - jaka ona irytująca !
-Eh, niech Ci będzie . O której mam być na miejscu?
-KOCHAM CIĘ ! Bądź na 22 ! PAAA! -rozłączyła się.
Więc , jest godzina 10:00 ... mam jeszcze 12 godzin do imprezy. Co by tu porobić ?
~ Godzina 22
Jechałam taksówką na wyznaczone miejsce , gdy nagle przez szpare w oknie poczułam zapach spalin .Zapłaciłam kierowcy i wysiadłam, gdy nagle zza rogu wyskoczyła mi Ariel.
-JEZUS MARYJA ! NIE STRASZ MNIE !
-Sorkii.. ale chodź ! - zaczęła ciągnąć mnie w kierunku jakichś sportowych samochodów.
-Patrz ! Widzisz to czerwone ferrari ? W nim siedzi dwójka MEGAPRZYSTOJNYCH facetów !
-I co w związku z tym ?- zmarszczyłam brwi , doskonale wiedząc o co jej chodzi.
-Jak to co ?! Wyrywamy ! Ja zaklepuje tego w czarnych włosach ! -wręcz wywrzeszczała mi do ucha
No tak jej zamiłowanie do czarnowłosych nadal trwa...
-Jak chcesz to idź ja poczekam.-oznajmiłam
-Wracam za 20 minut .- puściła mi oczko i pobiegła w stronę samochodu .
* W tym samym czasie *
~Louis
-Ej stary , patrz na tamte dwie ! - Powiedział Zayn wskazując na jakieś dwie dziewczyny . Całkiem ładne dwie dziewczyny ...
-Co z nimi ?
-Patrz ! Jedna tu idzie ! Zobaczysz , jeszcze dzisiaj będzie moja ! - zapewnił , po czy opuścił auto.
Zaśmiałem się i przyglądałem się im przez dłuższą chwile. Jednak po chwili przekręciłem głowę i z ukradka spoglądnąłem na brązowowłosą towarzyszke z tego co usłyszałem, Ariel.
~Natalie
- I jak ?
- Ma na imię Zayn ma 20 lat . Ten drugi to jego przyjaciel i nazywa się Louis i z tego co widziałam to spodobałaś mu się - powiedziała na jednym tchu.
-To chyba dobrze ci poszło.. czekaj co ?! Ja niby mu ?! No chyba nie ! -Zaczęłam gadać jak w jakimś amoku
-STOP! Nawet nie wiedziałaś jak Ci się przyglądał.. a zresztą tak się składa że jutro idę do Zayna a ty wraz ze mną !
- Jasne , jeszcze czego..-burknęłam
-Ale czemu nie chcesz iść ?- spytała zaciekawiona?
-Bo ich nie znam ?-odpowiedziałam tak , jakby była najoczywistsza rzecz na świecie
-A może on Ci się po prostu podoba ?! Tak ! Na pewno! Będziecie świetnie razem wyglądali! Kiedy śłub?! - Gdała jakby wzięła jakieś tabletki...albo ich nie brała.
-OGAR!
_________________________________________
Sorki , że taki krótki ale musiałam coś dzisiaj dodać , później wezmę się za dłuższy ;)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz