poniedziałek, 11 listopada 2013

Rozdział 3

-Ekhm..Louis?- Spytałam niepewnie  niebieskookiego
-Co chcesz ?
-Czy Zayn i Ariel..no wi esz ..ten teges coś ? - nie mogłam się wysłowić
Brunet cicho się zaśmiał z mojego określenia , po czym odpowiedział
-Narazie nie , ale Zayn chyba coś planuje. Oczywiście ty nic nie słyszałaś.-puścił mi oczko i powrócił do oglądania filmu.


Prawie cały film zleciał spokojnie , lecz pod koniec pojawiło się kilka strasznych scen.
-O jezus Maryja! -Wrzasnęła Ariel i wtuliła się mocno w Louisa. Tak w Louisa! Przecież wie , że mi się podoba. Dobra raz mogła to zrobić odruchowo , ale robiła to co chwilę.
-Ej , ja idę na spacer . - wyszeptałam szybko , ze łzami w oczach .
Wybiegłam tak szybko jak mogłam i biegłam praktycznie nie widząc co mam przed sobą ,gdyż moje oczy pokryte były taflą łez.



~Louis


Odrazu , gdy dziewczyna wybiegła zerwałem się z kanapy , przec co zwróciłem na siebię uwagę innych.Patrzyli na mnie zdziwieni co mi się stało, nie wytrzymałem i wybuchłem :
-Co wy k****  ?! Natalie właśnie uciekła płacząc , a wy nic nie zauważyliście ?! Właśnie widać jakimi jesteście przyjaciółmi! A zwłaszcza ty !- wrzasnąłem , pokazując palcem na Ariel. -Jak myślisz , dlaczego uciekła ?! -Spytałem , jeszcze poddenerwowany
-Bo t-ty się jej po-p-podo-podobasz .. - spuściła głowę
-Co ?! Serio ? Dobra sorry o tym nie teraz . Gdzie mogła uciec ?
-Raczej do domu .. Flower Street 69.
-Dobra , będe zaniedługo.-rzuciłem po czym pobiegłem prosto do auta



~Natalie


Szybko wbiegłam do domu , na szczęście rodziców nie było.
Gdy siedziałam na łożku i zalewałam się łzami , usłyszałam pukanie w drzwi . Nawet jeśli byliby to rodzice to mają klucze , więc kto to ?
Spełzłam na dól i otworzyłam drzwi a moim oczom ukazał się ..........LOUIS!

-Louis , co ty tu robisz ? - wychrypiałam przez płacz

Nic nie powiedział , tylko wszedł wgłąb domu.

-Louis ?- spytałam jeszcze raz

Brunet  odwrócił się twarzą do mnie i ..PRZYTULIŁ MNIE?



1 komentarz: